Aranżacja tarasu – jak stworzyć przestrzeń do życia i wypoczynku

De apds
Aller à : navigation, rechercher

Nie zapominajmy o komforcie spania, bo często na tarasie lądują stare wersalki z zapadniętym siedziskiem. To błąd, który od razu zabija klimat. Jeśli decydujecie się na mebel z funkcją spania, zainwestujcie w stelaz listwowy z regulacją twardości w kilku strefach. Taki stelaż, położony na stabilnych nogach, zapewni cyrkulację powietrza i równomierne podparcie. Do tego dokupcie osobny materac piankowy o gęstości co najmniej 35 kg/m³ – pianka nie chłonie wilgoci tak jak sprężyny i szybciej schnie po deszczu. Pamiętam, jak sama spałam na składanym leżaku z cienką gąbką i obudziłam się z bólem kręgosłupa. Od tamtej pory wiem, że oszczędzanie na materacu to proszenie się o kłopoty.

Kolejna sprawa, która spędza sen z powiek wielu osobom, to goście na noc. Kiedy rodzina z daleka chce zostać dłużej, a dom jest mały, taras może stać się dodatkową sypialnią. Wtedy nieoceniona okazuje się kanapa z funkcja spania, ale taka z prawdziwego zdarzenia, a nie prowizoryczne łóżko z cienkim materacykiem. Szukajcie modeli z mechanizmem DL, który pozwala wysunąć siedzisko bez podnoszenia całej konstrukcji. Do tego wybierzcie tapicerke welurowa w odcieniu grafitu lub butelkowej zieleni – welur jest nie tylko przyjemny w dotyku, ale też zaskakująco odporny na zabrudzenia, jeśli zaimpregnujecie go odpowiednim preparatem. Ostatnio u jednej z klientek zamontowaliśmy taką kanapę na zadaszonym tarasie i teraz jej syn przyjeżdża na weekendy znacznie chętniej.

Pamiętam, jak znajoma narzekała, że jej nowa kanapa z funkcją spania ma nierówną powierzchnię do spania. Okazało się, że to przez słaby stelaz listwowy. Przy zakupie warto sprawdzić, czy listwy są odpowiednio wyprofilowane i czy nie ma między nimi zbyt dużych odstępów. Tani stelaż może zepsuć nawet najlepszy materac piankowy. Dlatego jeśli budżet jest ograniczony, lepiej kupić tańsze łóżko z pojemnikiem na pościel, ale dołożyć do dobrego stelaża. Ja wymieniłam stary stelaż na nowy za 200 zł i różnica w komforcie snu była natychmiastowa.

Przy wyborze tapety warto zwrócić uwagę na jej trwałość, zwłaszcza w pokoju dziecięcym. Tam stawiam na zmywalne wzory, bo plamy z farb czy jedzenia to codzienność. Kiedyś pomagałam znajomej urządzać pokój dla jej syna – wybraliśmy tapetę z mapą świata w żywych kolorach. Dziecko było zachwycone, a ja wiedziałam, że łatwo ją wyczyścić wilgotną szmatką. Do tego łóżko z pojemnikiem na pościel pomieściło wszystkie pluszaki, a tapeta z wzorem edukacyjnym zachęcała do nauki geografii. Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzić z ilością wzorów – lepiej, żeby tapeta była jednym akcentem, a reszta mebli stonowana. W tym przypadku sprawdził się stelaz listwowy pod materacem piankowym, który zapewnił dziecku wygodny sen bez zapadania się.

Zacznij od wymiarów, ale nie tylko tych podanych w katalogu. Zmierz nie tylko długość ściany, ale też przestrzeń, którą sofa zajmie po rozłożeniu. W moim poprzednim mieszkaniu kanapa z funkcją spania miała mechanizm wysuwany do przodu, co blokowało przejście do balkonu. Jeśli masz mały salon, sprawdź, ile centymetrów potrzebuje mechanizm DL do pełnego rozwinięcia. Często producenci podają wymiary po złożeniu, a zapominają dodać, że przed nią musi być metr wolnej przestrzeni. Zrób test z gazetami: rozłóż na podłodze arkusz wielkości rozłożonej sofy i zobacz, czy będziesz mógł swobodnie ominąć stolik kawowy. To oszczędzi ci frustracji, gdy pierwszy raz przyjedzie teściowa.

W sypialni często polecam tapetę za wezgłowiem łóżka. To sprytny trik, który nadaje charakteru bez przesady. U siebie wybrałam tapetę w drobne kwiaty w kolorze butelkowej zieleni. Pasuje do tapicerki welurowej w odcieniu musztardowym, którą mam na zagłówku. Welur dodaje przytulności, a tapeta tworzy tło, które nie nudzi się po tygodniu. Jeśli masz łóżko z pojemnikiem na pościel, możesz przechowywać w nim dodatkowe kołdry, a na ścianie postawić na odważniejszy deseń. Pamiętaj tylko, żeby tapeta nie była zbyt ciemna w małej sypialni – ja postawiłam na matową powierzchnię, która nie odbija światła i nie przytłacza. Efekt jest taki, że wieczorem pokój wydaje się intymny, a rano optycznie powiększony.

Kolejna sprawa to kanapa z funkcją spania. Długo szukałam takiej, która nie będzie się kojarzyć z obozem harcerskim. Znalazłam model z mechanizmem DL, który rozkłada się do płaskiej powierzchni, a pod spodem ma dodatkowy schowek na pościel. Materac piankowy o grubości 16 cm sprawia, że nawet osoba z wrażliwym kręgosłupem wyśpi się wygodnie. Co ważne, wersalka w ciągu dnia wygląda jak zwykła sofa, więc nie musisz ukrywać jej za narzutą. Kupiłam ją w promocji za 1400 zł, a służy już trzeci rok. Gdyby nie to, że przyjaciele często zostają na noc, pewnie zostałabym przy standardowej sofie, ale ta opcja okazała się strzałem w dziesiątkę.